Peryfeerie
Peryfeerie
W literaturze chodzi o to,
by celować w język,
lecz trafiać tuż obok.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cokolwiek by się działo
i cokolwiek by się nie działo
– dobrego czy złego –
zawsze powtarzaj,
że w życiu chodzi o coś więcej.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dlaczego piszę wbrew oczekiwaniom odbiorców?
To proste: żeby zostać odrzuconym
i – tym samym – potwierdzić swoją wizję siebie-świata.
Niby dosyć,
a jakże nic!
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Poświęciłem się pisaniu, bo potrafię
okazywać troskę tylko sztucznym tworom.
Mówię do rzeczy, a one zdają-się-słuchać,
i nie ma mocnych.
I nigdy nie było.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Niestety nie warto umierać za poezję,
bo to tak, jakby umierać za lepienie z plasteliny lub rzeźbienie w mydle.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wydam tomik.
Wydam go tak jak Judasz wydał Chrystusa.
Wydam go za czytelnika –
kogoś, kogo ze wszech-miar nienawidzę,
bezinteresownie – za samo to, że jest,
że musi być i ja muszę być
od niego zależny.
Gdybym tylko mógł i umiał, wybrałbym
społeczną próżnię. Powiesz:
„piękny umysł”, dodasz:
„biedny człowiek”. Nazwiesz to
zadufaniem. Ja nazwę
kwestią przetrwania.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Po nocy ciemnej
przychodzi noc jaśniejsza.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tak, Tato,
nienawidzę cię,
nienawidzę cię na tyle, na ile potrafię,
nie dlatego, że jestem tak szlachetny,
lecz dlatego, że jestem tak zahamowany;
nienawidzę cię za lęk: czy-obronię-swoją-kobietę-gdy-ktoś-nazwie-ją-kurwą;
i nienawidzę za to, że w wieku 23 lat jestem wrakiem człowieka,
że piszę w rytmie kolejnych wypaleń...
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Katalog dekalogów.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Skąd i jak mam wyprowadzać wzory moralne,
gdy jedyny post, jaki odprawiam, to postmodernizm?
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj pisanie polega na wykorzystywaniu wykreślonych niegdyś słów.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś nawet fortuna czuje się skołowana.
Dziś – kto pierwszy, też lepszy.
Dziś: jest popęd – jest podaż;
niewyczerpa(l)ne złoża życzeń.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pojedziesz na oklep, czy wybierzesz to, co oklepane?
Umiesz postawić się we własnym położeniu?
Panta rhei, Bracie; jedni wypłyną, a drudzy popłyną;
najedz się strachem!
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wszystko jest poezją.
A więc nic nią nie jest.
Albo inaczej:
nie chcę być nazywany poetą,
bo to zbyt duże zawężenie.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kiedyś szukałem fal, na których mógłbym nadawać sens.
Dziś chcę po prostu być sobą.
Nikomu nie muszę (umieć) się tłumaczyć;
pisanie nauczyło mnie, że mam prawo milczeć.
Bartosz Sadliński
kalendarz
Nowi Wariarci
reAKTOR (Teatr/) Urszula Ciołkowska (Galeria/Grafika) Aleksandra Paprota (Literatura/Proza) Maciej Dobrzański (Literatura/Poezja) Bartosz Sadliński (Literatura/Poezja) Agnieszka Wieja-Zaremba (Galeria/Fotografia) Krzysztof Opieka (Galeria/Rysunek)Partnerzy









